Kiedy Pan obdarzył swoich uczniów mocą odradzania ludzi w Bogu, powiedział im: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19). Rzeczywiście, obiecał przez proroków, że w czasach ostatecznych wyleje tego Ducha na swoich sług i służebnice, aby prorokowali (Jl 3,1). Tak więc nasz Pan obiecał Samarytance „wodę żywą”, „aby już nigdy nie pragnęła” i aby nie była już zmuszona pić wodę czerpaną z trudem, ale aby miała w sobie wodę „tryskającą ku życiu wiecznemu” (J 4,10-14). Chodzi o to, aby móc pić to, co sam Pan otrzymał od Ojca i co z kolei daje tym, którzy w Nim trwają, zsyłając Ducha Świętego na całą ziemię. […]
Gedeon przepowiedział, że na całą ziemię rozleje się rosa, która jest Duchem Bożym (Sdz 6,36-40). To właśnie ten Duch zstąpił na Pana: „duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej” (Iz 11,2-3). Z kolei Pan dał tego Ducha Kościołowi, zsyłając z niebios Obrońcę na całą ziemię – tam, gdzie „szatan spadł jak błyskawica”, zgodnie ze słowem Pana Panie (Łk 10,18). Dlatego ta rosa od Boga jest nam potrzebna, abyśmy nie zostali pochłonięci i nie stali się bezowocni, oraz aby tam, gdzie mamy Oskarżyciela (Ap 12,10), mielibyśmy również Obrońcę.
Albowiem Pan powierzył Duchowi Świętemu człowieka, swoje własne dobro, które wpadło w ręce zbójców (Łk 10,30). Pan „wzruszył się, opatrzył jego rany”; dał „dwa denary” (w. 35) z wizerunkiem króla, abyśmy po otrzymaniu przez Ducha „obrazu i napisu” (Łk 20,23) Ojca i Syna, pomnożyli tę srebrną monetę, która została nam powierzona, i zwrócili ją Panu z zyskiem (por. Mt 25,14n).
Live a Reply