Bracia, nie pozostawajmy w beztrosce i rozprzężeniu, nie odkładajmy niedbale na jutro lub później, aby zabrać się do dzieła. Jak mówi święty Paweł: „Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia” (2Kor 6,2). Obecnie to czas pokuty, potem nastąpi czas nagrody, obecnie to czas wytrwania, a nadejdzie dzień pocieszenia. Teraz Bóg przychodzi z pomocą tym, którzy odwracają się od zła, później będzie sędzią uczynków, słów i myśli ludzkich. Dzisiaj korzystamy z Jego cierpliwości, a przy zmartwychwstaniu poznamy sprawiedliwość Jego wyroków, kiedy każdy otrzyma według swoich uczynków.
Do kiedy zatem zwlekamy z posłuszeństwem Chrystusowi, który wzywa nas do Królestwa niebieskiego? Nie oczyścimy się? Nie zdecydujemy na porzucenie dotychczasowego trybu życia, aby iść za Ewangelią aż do końca?
Live a Reply