Umiłowani, wytrwajcie w dobrych dziełach, które rozpoczęliście. Nieszczęśnicy służą ziemskiemu królowi z narażeniem życia i z wielkim trudem w zamian za ulotne korzyści. Dlaczego nie mielibyście służyć królowi nieba, żeby otrzymać szczęście Królestwa? Skoro, przez wiarę, Pan już was wezwał do swojej winnicy, to znaczy do jedności świętego Kościoła, żyjcie, zachowujcie się w taki sposób, żebyście, dzięki hojności Boga, mogli otrzymać po denarze, to znaczy szczęście Królestwa niebieskiego.
Niech nikt nie traci nadziei z powodu swoich grzechów i nie mówi: „Liczne są grzechy, w których trwałem aż do starości i późnej starości; już nie mogę otrzymać przebaczenia. Tym bardziej że to grzechy mnie opuściły, a nie ja je odrzuciłem”. Niech ktoś taki absolutnie nie wątpi w Boże miłosierdzie, bo niektórzy są wezwani do Bożej winnicy o pierwszej godzinie, inni o trzeciej, jeszcze inni o szóstej, inni o dziewiątej, inni o jedenastej, to znaczy, że niektórzy służą Bogu już od dzieciństwa, inni od okresu nastoletniego, inni od młodości, inni zaczynają w starości, a jeszcze inni w późnej starości.
Niech nikt zatem, niezależnie od wieku, nie traci nadziei, jeśli pragnie się nawrócić do Boga. Pracujcie wiernie w Bożej winnicy, aby otrzymać zapłatę wiecznego szczęścia i królować z Chrystusem na wieki wieków.
Live a Reply