Zamknij
ul. Trzebnicka 12 55-114 Kryniczno

Wtorek, 26 Maja : Św. John Henry Newman

Nie jesteśmy powołani jeden jedyny raz, ale wiele razy; przez całe nasze życie Chrystus nas wzywa. Wzywa nas najpierw przez chrzest, ale także później – nieważne czy idziemy za Jego głosem, czy nie, On nas wzywa w swoim miłosierdziu. Jeśli nie dotrzymujemy naszych przyrzeczeń chrzcielnych, On nas wzywa do nawrócenia. Jeśli staram się odpowiedzieć na nasze powołanie, On nas wzywa coraz bardziej, od łaski do łaski, od świętości do świętości, ile tylko życia nam na to zostaje.
Abraham został powołany do porzucenia swego domu i kraju (Rdz 12,1), Piotr – swoich sieci (Mt 4,18), Mateusz – swojej pracy (Mt 9,9), Elizeusz – swojego gospodarstwa (1 Krl 19,19), Natanael – swej nieufności (J 1,47). Nieustannie jesteśmy wzywani, z jednej rzeczy do drugiej, ciągle coraz dalej, nie mając miejsca spoczynku, lecz postępując ku naszemu spoczynkowi wiecznemu, dając posłuch wewnętrznemu wezwaniu jedynie po to, by być gotowym do słyszenia nowego.
Chrystus nas wzywa bez ustanku, aby nas nieustannie usprawiedliwiać; bez przerwy i coraz bardziej pragnie nas uświęcać i uwielbiać. Powinniśmy to zrozumieć, ale jesteśmy nieskorzy do przyjęcia tej wielkiej prawdy, że Chrystus w pewien sposób chodzi między nami i swoją dłonią, oczami i głosem daje nam znak, by za Nim podążać. Nie pojmujemy tego, że Jego wezwanie ma miejsce tej właśnie chwili. Sądzimy, że działo się to tak w czasach apostołów, ale nie wierzymy i nie oczekujemy tego tak naprawdę dla nas samych.

Live a Reply

Live Reply